Przy okazji dodam nową recenzję.
Tym razem padło na odzywkę do włosów loreal ELSEVE COLOR VIVE (do włosów farbowanych lub z pasemkami)
Wiem wiem, że to nie naturalna pielęgnacja, ale to jedna z niewielu odżywek sklepowych które naprawdę lubię i nigdy
mnie nie zawiodły. Kosmetyki do włosów a zwłaszcza naturalne jakoś do niedawna nie przyciągały mojej uwagi bardzo.
Nie mam problemów z wypadaniem włosów, przetłuszczaniem czy łupieżem. Po prostu wybierałam szampony do włosów farbowanych, ładnie pachnące. Oczywiście czytałam wcześniej recenzje różne, ale powiedzmy sobie szczerze, brałam i tak co mi pasowało.
Od niedawna interesują mnie kosmetyki naturalne również do włosów, w tym celu mam zamiar zakupić olejek kokosowy, ale o tym innym razem.
Póki co mam w domu tą odżywkę loreal, a w zasadzie już ją niedługo skończę. Kupowałam już ją wielokrotnie. Ale nie jakoś regularnie, średnio raz na pół roku może rzadziej, ale przez wiele lat.
Uwielbiam jej zapach, może to z sentymentu, może po prostu tak go lubię.
Odżywka bardzo fajnie wygładza włosy, przestają być takie napuszone, niesforne, elektryzujące się. Ujarzmia je bez problemu. Na dodatek to jedyna odzywka której zapach utrzymuje się na moich włosach. Naprawdę, każdy inny ulatnia się w tempie ekspresowym, a ten proszę pachnie i pachnie.
Odżywka zawiera filtr UV który chroni włosy przed szkodliwym działaniem słońca i przedłuża ich kolor. Nie wiem czy przedłuża kolor moich włosów, ale i tak ją lubię.
Co do ceny, to kiedyś te odżywki były droższe, takie odnoszę wrażenie. Teraz można kupić 400 ml w przystępnej cenie w promocji nawet niewiele ponad 10 zł. Szampon z tej serii również lubię, ale częściej kupuję odżywkę niż szampon.




