GÓRA

Jak dbać o paznokcie

Wiadomo, że dłonie są wizytówką człowieka.
Warto o nie dbać. Zarówno i skórę dłoni jak i same paznokcie. Nie muszą być koniecznie pomalowane, ważne aby były zadbane, czyste. Paznokcie każdy ma inne, inna grubość, długość. Jest kilka sprawdzonych domowych sposobów aby zawsze ładnie wyglądały i były mocne.

Oczywiście na pierwszym miejscu powinno być zdrowe odżywianie. Bo to od niedoboru witamin i składników mineralnych w naszej diecie paznokcie staja się słabe i kruche. Tak więc należy jeść dużo warzyw i owoców.

Oto wybrane sposoby dbania o paznokcie:

  • Na pewno jedną z najbardziej znanych metod jest stosowanie olejku rycynowego. To sprawdzony sposób na poprawę wyglądu paznokci jak i skóry wokół nich. Jak go stosować? Należy podgrzać olejek rycynowy a następnie zmieszać go z odrobiną soku z cytryny. Przez 20 minut moczymy paznokcie w takim roztworze.
  • Oliwa z oliwek– stosuje się podobne jak olejek rycynowy, podgrzewa i moczy w niej paznokcie. (również mozna dodać kroplę soku z cytryny)
  • W paznokcie można wcierać witaminę A lub E (do kupienia w aptece)
  • Mniej znanym sposobem, ale również skutecznym jest stosowanie na paznokcie siemienia lnianego. Łyżkę siemienia zalej szklanką wody a następnie gotuj tak długo, aż zrobi się gęsty kleik. Przestudź tak aby nie parzyło w palce. a następnie mocz je w tym kleiku przez 15 minut.
  • Miód – również może być pomocny, w połączeniu z wodą różaną spowoduje, że paznokcie nabiorą zdrowego wyglądu i zaczyną błyszczeć. Należy moczyć co tydzień palce we takiej mieszance przez 15 minut.
  • Dobrodziejstwem dla naszych dłoni będzie również smarowanie ich kremami ochronnymi, stosowanie rękawic podczas prac domowych.
  • Można kupić sobie gotowe suplementy w aptece. Najbardziej znane są te ze skrzypem polnym. Ja jednak wolę domowe sposoby.
  • W drogeriach dostępne są też specjalne odzywki do paznokci. Jedne się wciera w paznokcie, inne stosuje się jak typowy lakier przez kilka dni. Taką właśnie odżywkę mam ja. Eveline  Nail Therapy Professional, 8 w 1 skoncentrowana odżywka do paznokci. Jeszcze jej nie przetestowałam więc nie wypowiem się czy jest skuteczna. Zrobię to w najbliższym czasie.

Czytaj dalej
GÓRA

LIQUID QUICK DRY REVLON

Najpierw trochę informacji od producenta. Jest to olejek, który przyśpiesza wysychanie lakieru i  go utrwala. Zapewnia paznokciom intensywny połysk. Zawiera olejki z arktycznych jagód, witaminę C i E oraz panthenol.

No a teraz moje spostrzeżenia. Hmm, Faktycznie jest to postać olejku, rzadkiego, taki jak czasem są z zakraplaczem, to ten z pędzelkiem jest.  Po pomalowaniu paznokci nakładam jego niewielką ilość. Początkowo nie wiedziałam ile tego trzeba nakładać, posmarowałam paznokcie i nic nie było widać, czy pokryły się całe czy nie, ale jedno pociągnięcie pędzelkiem wystarcza. Na sam pędzelek nabiera się go dużo za dużo i trzeba trochę zmniejszyć ilość wycierając pędzelek o krawędź buteleczki. Inaczej spływa z paznokci po palcach i są całe tłuste. No i czekam czekam, z pewnością trochę przyspiesza wysychanie, ale ma swoje wady, które niestety go dyskwalifikują.

Gdy paznokcie wyschną stają się mniej błyszczące i często pod niego jakimś cudem dostają się pęcherzyki powietrza i nie wygląda to estetycznie.  Pojęcia nie mam czemu tak się dzieje, czy to wina złej aplikacji, ale próbowałam nakładać go więcej, mniej i zawsze to samo. Zaraz po posmarowaniu paznokcie błyszczą nieziemsko, ale gdy wyschną stają się naprawdę mniej błyszczące niż  były bez olejku.  Tak więc na nic się nie zda szybsze wysychanie lakieru gdy efekt końcowy jest taki beznadziejny. Dodam, ze testowałam go również na lakierach Revlonu ( baza Revlon, dwie warstwy lakieru Revlon i ten olejek) i lipa. Postaram się zrobić zdjęcie jak to wygląda, żebyście mogli sami ocenić. Ale to jutro już.

Cena olejku ok 20 zł.

Czytaj dalej
GÓRA

Czerwone paznokcie

Kiedyś czerwone paznokcie kojarzyły mi się wyłącznie z balami, przyjęciami, eleganckimi sukniami. Z biegiem czasu to się jakoś zmieniło. Może i ja się postarzałam trochę. Postanowiłam tak w zwykły dzień pomalować paznokcie na czerwony kolor. No może nie taki zwykły dzień, bo weekend majowy, ale nie był to aby bal, ani przyjęcie, więc można przyjąć, że dzień należał do najzwyklejszych.  No i pomalowałam. Fakt, że nerwów zjadłam przy tym niesamowicie dużo, bo raz pomalowałam, nie wysechł lakier dobrze a ja niecierpliwa dotknęłam gdzieś paznokciem i musiałam zmywać i od nowa malować, później jakoś źle pomalowałam i tak się męczyłam kilka razy, aż w miarę ładnie wyszło.  Dziwnie trochę się czułam z takimi pazurami, ale szybko się oswoiłam. Problem miałam tylko w co się ubrać? żeby kolorystycznie się nie gryzło. Ostatecznie olałam sprawę i założyłam cokolwiek i całkiem dobrze się czułam. Paznokcie wszystkim się podobały. Ja mimo zwykłego stroju, zwykłego dnia dzięki czerwonym paznokciom czułam się jakoś tak wyjątkowo 🙂

Czytaj dalej