GÓRA

Nowości

Nowe zakupy kosmetyczne poczyniłam ostatnio 🙂 Jutro cyknę fotki, bo dzisiaj bateria w aparacie mi padła.

Ale w skrócie mogę napisać co kupiłam. Hmm w zasadzie wszystko z ArtDeco, podkład matujący, korektor rozświetlający, cień do powiek, no i gratis dostałam pełnowymiarowe opakownie pudru mineralnego. Jutro obiecuję zdjęcia.

Aaa no i dwa nowe lakiery z Colour Alike 🙂

Czytaj dalej
GÓRA

Zima na całego

Ale śniegu nasypało, tyle że szok. Pora w zasadzie odpowiednia na śnieg. Oczywiscie w taki czas mam ochote na „słodkie ” kosmetyki, czyli takie które pachną wanilią, cynamonem, czekoladą. Rozgrzewające. Może w weekend wybiore się na zakupy i poszukam w sklepach takich kosmetyków, peelingów, balsamów itp.

Jak narazie w mojej łazience gości jeden waniliowy kosmetyk a mianowicie mydło z Lush’a  „Wanilla in the mist”. Ale zrecenzuję je w osobnym wpisie.

Czytaj dalej
GÓRA

Czy korektor jest niezbędny?

Dzisiejsze moje dywagacje będą na temat korektora. Czy to kosmetyk niezbędny? Dla mnie akurat tak. Natura obdarzyła mnie pięknymi cieniami pod oczami, z którymi żaden krem sobie do tej pory nie poradził. Ale to bardziej z mojej winy, bo rzadko takich kremów używałam. Jakoś tak użycie korektowa jest szybsze  i łatwiejsze.  Pod oczy mam inny korektor niż całej twarzy. Pod oczy musi mieć inną konsystencję, bardziej płynną. Dobrze jeśli jest rozświetlający. A taki punktowy do twarzy to może być nawet w sztyfcie. Muszę przyznać, że jak skończył mi się korektor to zaraz poleciałam kupić drugi, bo jakoś dziwnie się czułam z takimi cieniami pod oczami. Przydaje się na sytuacje awaryjne, gdy na twarzy pojawi się  „tygrys” jak to mój mąż mówi 🙂 Co tu więcej można o nim pisać? To że są różne odcienie to chyba każda kobieta o tym wie. Dywagacji na temat korektora koniec.

Czytaj dalej