Zobaczyłam go kiedyś na jednym blogu i tak jakoś wpadł mi w oko. Lakier ten to Wibo nr 394. Fajny niebieski odcień.Nałożyłam dwie warstwy lakieru. Zdjęcie z lampą i bez lampy. Ostatnio przybyło mi kilka kosmetyków, które w wolnej chwili Wam pokażę, może jeszcze dzisiaj uda mi się znaleźć chwilkę na wpis.
Aha oprócz niebieskiego lakieru kupiłam jeszcze bezbarwny z refleksami, bądź jak kto woli z drobinkami brokatu. Wibo nr 139.




5 Responses
Marta Misiak says...
Ten niebieski jest prześliczny! Muszę taki mieć!
Gosha says...
Śliczny kolor lakieru – taki jeansowy
Nigdy nie miałam lakieru firmy Wibo, napisz proszę jak wygląda z ich trwałością na paznokciach.
Pozdrawiam.
admin says...
Wiesz co w sumie nie pamiętam jak z jego trwałością, ale specjalnie pomaluję dzisiaj nim paznokcie i dam Ci znać jak się trzymał
Gosha says...
Ok, dziękuję. To czekam na info
admin says...
No wiec dzisiaj zmyłam już ten lakier. Sprawa wygląda tak. Po całym dniu częstego mycia rąk, zmywania garów bez rękawiczek wytarły się minimalnie końcówki. ale naprawdę niewiele. Nie było żadnych odprysków. jedynie dwa paznokcie ostatnio mam potwornie rozdwojone, to tam na końcach się nie trzymał i odpadł ciut większy kawałek. No ale to zawsze jak mam rozdwojone paznokcie to żaden lakier nie chce się trzymać. Aha no i nie dałam ani bazy ani też żadnego top coat.