Ojojoj! Te słowa w pełni oddają odczucia po posmarowaniu ust tym błyszczykiem. No klei się niemiłosiernie. Kolorki są ładne, transparentne, zapach też oki, owocowy, ciekawy, słodziutki, ale ta kleistość zabija wszystkie zalety. Idąc ulicą wszystkie latające pyłki przyklejaly mi się do ust. Nie fajne to uczucie było niestety. No i nie kupię tego blyszczyka wiecej. Lubię Inglota (kosmetyki, bo właściciela pana Inglota nie znam :) )  ale te błyszczyki im się nie udały.

tags, ,

    2 Responses

  • Doroteya says...

    Thank you for great article!

  • Emy.cw says...

    Lubie Inglota ale tych błyszczyków nie miałam jeszcze szansy przetestować:) Miło że podajesz recenzje kosmetyków :) będę wiedzieć czego się wystrzegać :

Leave a Reply









Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.

*