W promocji kupiłam błyszczyk w Sephorze. Chociaż nie lubię błyszczyków w tej formie, to jednak cena była zachęcająca. Promocja z 39 zł na 9 zł. Więc całkiem tanio. Ceny regularnej w życiu bym za niego nie zapłaciła.

Jak to większość błyszczyków tego typu trochę sie klei, jest półtransparentny, daje delikatny odcień, ma maleńkie drobinki.

Zdjęcie na którym trzymam go w dłoni dokładnie oddaje jego kolor w rzeczywistości.

Jak wczoraj obiecałam dzisiaj zdjęcia nowych kosmetyków. Zacznę od lakierów do paznokci, bo przecież żaden blog o kosmetykach nie może się obejść bez lakierów :)

Pierwszy z nich to nr 152. Ładny brzoskwiniowy kolorek. Prónowałam pomalować nim paznokcie, ale cierpliwości nie miałam, bo dziwnie się rozprowadzał, więc go zmyłam i pomalowałam drugim. temu dam jeszcze szansę za kilka dni.

Drugi to taki nudziak, numer 12 Caffee Macchiato. jak widać na zdjęciu ma fajny delikatny odcień, jest całkowicie kryjący. Bazą pod lakier był Revlon Quick Dry Base Coat.

Dzisiaj całkiem przypadkiem stałam się posiadaczką żelu pod prysznic Avon Senses Tropics, Wylosowałam go w loterii :D

No i jak przystało na blogi o urodzie musi być recenzja. Ale to musicie poczekać chociaż kilka ani, aż go wypróbuję i zobaczę co zrobi z moją skórą.

Nowe zakupy kosmetyczne poczyniłam ostatnio :) Jutro cyknę fotki, bo dzisiaj bateria w aparacie mi padła.

Ale w skrócie mogę napisać co kupiłam. Hmm w zasadzie wszystko z ArtDeco, podkład matujący, korektor rozświetlający, cień do powiek, no i gratis dostałam pełnowymiarowe opakownie pudru mineralnego. Jutro obiecuję zdjęcia.

Aaa no i dwa nowe lakiery z Colour Alike :)