Nie wiem co się dzieje z moimi paznokciami. A ściślej mówiąc kupiłam nowy przyśpieszacz, wysuszacz do lakieru, tym razem firmy Essence, po tym jak zjechałam Revlon musiałam nabyć coś nowego. I co się okazało, że zrobił z moimi paznokciami to samo co Revlon, tzn pod lakierem powstały jakby pęcherzyki powietrza. To nie może być przypadek, dwa różne preparaty, różnych firm.  Hmm muszę zrobić małe śledztwo :) moze to wina lakierów?

Może za wcześnie kładę się spać ( z reguły maluje paznokcie wieczorem, czekam aż wyschną i kładę się do łóżka). No ale czekam zawsze co najmniej pół godziny do godziny. A przecież po zastosowaniu takiego preparatu takie paznokcie powinny szybciej wyschnąć? Zrobię wieczorem test. Paznokcie u jednej ręki pomaluję samym lakierem, a u drugiej na wierzch nałożę jeszcze wysuszacz. Zobaczymy co wyjdzie z tego eksperymentu.

Najpierw trochę informacji od producenta. Jest to olejek, który przyśpiesza wysychanie lakieru i  go utrwala. Zapewnia paznokciom intensywny połysk. Zawiera olejki z arktycznych jagód, witaminę C i E oraz panthenol.

No a teraz moje spostrzeżenia. Hmm, Faktycznie jest to postać olejku, rzadkiego, taki jak czasem są z zakraplaczem, to ten z pędzelkiem jest.  Po pomalowaniu paznokci nakładam jego niewielką ilość. Początkowo nie wiedziałam ile tego trzeba nakładać, posmarowałam paznokcie i nic nie było widać, czy pokryły się całe czy nie, ale jedno pociągnięcie pędzelkiem wystarcza. Na sam pędzelek nabiera się go dużo za dużo i trzeba trochę zmniejszyć ilość wycierając pędzelek o krawędź buteleczki. Inaczej spływa z paznokci po palcach i są całe tłuste. No i czekam czekam, z pewnością trochę przyspiesza wysychanie, ale ma swoje wady, które niestety go dyskwalifikują.

Gdy paznokcie wyschną stają się mniej błyszczące i często pod niego jakimś cudem dostają się pęcherzyki powietrza i nie wygląda to estetycznie.  Pojęcia nie mam czemu tak się dzieje, czy to wina złej aplikacji, ale próbowałam nakładać go więcej, mniej i zawsze to samo. Zaraz po posmarowaniu paznokcie błyszczą nieziemsko, ale gdy wyschną stają się naprawdę mniej błyszczące niż  były bez olejku.  Tak więc na nic się nie zda szybsze wysychanie lakieru gdy efekt końcowy jest taki beznadziejny. Dodam, ze testowałam go również na lakierach Revlonu ( baza Revlon, dwie warstwy lakieru Revlon i ten olejek) i lipa. Postaram się zrobić zdjęcie jak to wygląda, żebyście mogli sami ocenić. Ale to jutro już.

Cena olejku ok 20 zł.