Kupiłam ten tonik kiedyś, bo zachęciły mnie jego recenzje na jakimś forum. A że moja cera wymagała lekkiej reperacji więc się skusiłam. Zacznę może od zapachu. Taki jakiś pomarańczowy, podobno niektórym przypomina płyn do mycia podłóg. Mi on tam nie przeszkadzał jakoś specjalnie. Ale facet nie był zadowolony
Cóż mogę napisać o jego właściwościach. No mi jakoś nie pomógł specjalnie, ale też nie zaszkodził. Oczyszczał twarz, bo jak się zmyje makijaż to czasem jeszcze coś tam zostaje, a on usuwał resztki makijażu. Ale nie poprawił stanu mojej cery, chociaż jakaś bardzo problematyczna nie była. Może za krótko go stosowałam. Jak coś nie działa od razu to odstawiam
niecierpliwa jestem.
Używałam go dosyć dawno, wyrzuciłam go już. Wiecej nie napiszę, bo po prostu już nie pamiętam. Ale rewelacji nie było.



