Dla mnie to takie połączenie szminki i błyszczyka. Miałam kolor 206, delikatny róż. Kupiłam go na swój ślub. Nie chciałam błyszczyka, bo nietrwałe są, ani szminki, bo za mały połysk, a ten produkt wydał mi się takim kompromisem wlaśnie. No i nie rozczarowałam się. Od czego tu zacząć. No więc – przyjemna konsystencja,gęsty, kremowy, dość długo sie utrzymuje na ustach , o ile się go (piszę go-jako błyszczyk) nie zje, ale raczej się nie zje, bo owocowy smak to raczej nie jest
.
Zapach może być, no taki kosmetyczny jakiś. Nie wyróżniający się zbytnio. Ciekawy oraz wygodny aplikator. Minusem i to sporym moim zdaniem jest opakowanie. Nie chodzi mi o jego wygląd, ale o kształt. Jest niepraktyczne, bo nie da się do końca wykorzystać produktu. Ma zdecydowanie za krótki aplikator. No i właśnie kształt opakowania nie pozwala dokładnie do końca wybrać błyszczyka. Ale poza tym to wszystko ok. W moim akurat nie było żadnych błyszczących drobinek, bo ich nie lubię, to coś właśnie jak płynna szminka, byłam bardzo zadowolona. Nie kupiłam ponownie, czemu? nie wiem
